poniedziałek, 22 października 2018

Vege Halloween? O powieści "Best Seler" na lekcji słów kilka

Wiosną tego roku ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego bardzo ciekawa książka dla dzieci - vege kryminał Mikołaja Marceli "Best Seler". Best Seler od razu stał się best w naszej domowej biblioteczce, a sześcioletnia córka zakochała się w przygodach warzywnego detektywna i rezolutnych Brukselek. 


Korzystając w tym roku z dnia głośnego czytania, postanowiłam moim czwartaczkom poczytać tę właśnie powieść. 

Zaczęliśmy od rozdziału pierwszego, kiedy to poznajemy mieszkańców Jarzynowa. Myślę, że to najśmieszniejsza część książki, dzieciaki od początku są "kupione", bo jak można być poważnym, czytając o Januszu Ziemniaku (największe salwy śmiechu), Dorotce Karotce czy Dżesice Papryce. 

A potem... jest straszniej! Mamy opowieść Hilarego Czosnka o wampiju! Jeżeli szukacie Państwo czegoś w klimacie zbliżającego się Halloween, to ten fragment pasuje tu jak ulał. Nasz wampij powieściowy, chociaż to "dziecko nocy", to żywi się wyłącznie sokiem z warzyw. Ten fragment wystarczył, byśmy mieli co robić przez cały tydzień. Dzieciaki rysowały i opisywały wampija (przez przypadek doskonalimy formę wypowiedzi). Każdy chciał pokazać swojego potwora, więc założyłam Padlet, a dzieciaki dostały kod QR, aby w domu (na tablecie lub telefonie) spokojnie pooglądać "wampijyczną galerię".

Tworzyliśmy też vege-ortograficzną krzyżówkę (oj, niełatwa ta warzywno-owocowa ortografia) i zastanawiali się, co stało się z Anielką Brukselką. Był również czas na przypomnienie sobie elementów świata przedstawionego, cech kryminału oraz rozmowę o ekologii i zdrowym odżywianiu. Tu z pomocą przyszła książka "Przekroje" wydana przez Naszą Księgarnię. Dzięki niej dzieciaki mogły się dowiedzieć, dlaczego warzywa są zdrowe i co jeszcze - oprócz powieściowych soli mineralnych - mieści się w bohaterach naszej książki. 


Za inspirację do działania dziękuję bardzo Karolinie Jędrych - autorce bloga Lekcje języka polskiego, która podzieliła się ze mną niektórymi pomysłami na "Best Selera" i doświadczeniem w pracy z młodszą młodzieżą! 

Wszystkie fragmenty, na których pracowaliśmy znajdziecie Państwo na stronie Wydawnictwa Literackiego, ale oczywiście zachęcam do zakupu powieści Mikołaja Marceli - na własność i do szkolnych bibliotek. Warto - chociażby dla bardzo ciekawej numeracji stron z elementami animacji ;-).

Zrobione przy pomocy aplikacji Padlet

Etykiety: , , ,