Duchy i zjawy ożyły
Od kilku lat odczuwałam potrzebę rezygnacji z podręczników, które jako antologie tekstów i kompendia wiedzy nie wnosiły niczego ciekawego do procesu edukacyjnego. W tym roku odważyłam się i moje klasy pierwsze pracują bez podręcznika. Rzutnik w klasie, komputer w domu ucznia z powodzeniem zastępują drukowaną antologię tekstów. Wszystkie materiały zamieszczam uczniom na Edmodo. Portal ma tę zaletę, że każdy uczeń może poprzez kliknięcie na załącznik dodać go do swojej wirtualnej teczki. A dla mnie jaka wolność! Nareszcie czytamy to, co ja uważam za słuszne/ stosowne / ciekawe.
Rozkład materiału oparłam na programie "Do rzeczy" napisanym przez Państwa Tatianę Żmij i Arkadiusza Żmija. Bardzo odpowiada mi układ programu – rezygnacja z
chronologii na rzecz nauczania problemowego, skupienie na najpopularniejszych
toposach kultury europejskiej. Dzięki takiej organizacji pracy uczeń jest w
stanie zauważyć ciągłość pewnych wątków w kulturze, a zarazem wspólnotę
doświadczeń ludzkich od czasów antycznych aż po dzień dzisiejszy i współczesną
kulturę wysoką oraz popularną. Program „Do rzeczy” moim zdaniem
świetnie współgra z nowymi zadaniami maturalnymi. Ponadto spiralny układ umożliwi uczniom
jeszcze lepsze zapoznanie się z tekstami arcydzielnymi, które w podstawie
programowej oznaczone zostały gwiazdką. Oprócz omówienia lektury w całości, uczeń
jeszcze wielokrotnie spotka się z fragmentami utworu podczas realizacji modułów
tematycznych. Program "Do rzeczy" stanowił dla mnie inspirację, dobór tekstów do poszczególnych motywów, a także zadania kończące każdy topos to już mój autorski wybór. Natomiast wybór toposów zostawiłam samym uczniom. Na początku roku w ankiecie na portalu Edmodo głosowali, jakie tematy chcieliby omówić w tym roku szkolnym.
Pierwszy motyw to fantastyka. Przeszliśmy od tekstów dawnych epok, gdzie motywy fantastyczne pełniły głównie funkcje symboliczne, poprzez szekspirowskiego Makbeta, romantyków, do współczesności i tzw. konlangów. Zadanie kończące motyw to przygotowanie w grupach monologu wybranej postaci fantastycznej i stworzenie mówiącego awatara tej postaci (na stronie voki.com).
Tak cudnie się złożyło, że czas jak najbardziej sprzyjał ożywieniu zjaw i duchów. Niczym na święcie Dziadów przywołaliśmy duchy z zaświatów: Widmo Złego Pana, Wiedźmy z Makbeta, Król Olch, Goplana... Niektórzy na serio, inni z przymrużeniem oka...
Etykiety: Aplikacje, awatary, język polski




