poniedziałek, 22 października 2018

Vege Halloween? O powieści "Best Seler" na lekcji słów kilka

Wiosną tego roku ukazała się nakładem Wydawnictwa Literackiego bardzo ciekawa książka dla dzieci - vege kryminał Mikołaja Marceli "Best Seler". Best Seler od razu stał się best w naszej domowej biblioteczce, a sześcioletnia córka zakochała się w przygodach warzywnego detektywna i rezolutnych Brukselek. 


Korzystając w tym roku z dnia głośnego czytania, postanowiłam moim czwartaczkom poczytać tę właśnie powieść. 

Zaczęliśmy od rozdziału pierwszego, kiedy to poznajemy mieszkańców Jarzynowa. Myślę, że to najśmieszniejsza część książki, dzieciaki od początku są "kupione", bo jak można być poważnym, czytając o Januszu Ziemniaku (największe salwy śmiechu), Dorotce Karotce czy Dżesice Papryce. 

A potem... jest straszniej! Mamy opowieść Hilarego Czosnka o wampiju! Jeżeli szukacie Państwo czegoś w klimacie zbliżającego się Halloween, to ten fragment pasuje tu jak ulał. Nasz wampij powieściowy, chociaż to "dziecko nocy", to żywi się wyłącznie sokiem z warzyw. Ten fragment wystarczył, byśmy mieli co robić przez cały tydzień. Dzieciaki rysowały i opisywały wampija (przez przypadek doskonalimy formę wypowiedzi). Każdy chciał pokazać swojego potwora, więc założyłam Padlet, a dzieciaki dostały kod QR, aby w domu (na tablecie lub telefonie) spokojnie pooglądać "wampijyczną galerię".

Tworzyliśmy też vege-ortograficzną krzyżówkę (oj, niełatwa ta warzywno-owocowa ortografia) i zastanawiali się, co stało się z Anielką Brukselką. Był również czas na przypomnienie sobie elementów świata przedstawionego, cech kryminału oraz rozmowę o ekologii i zdrowym odżywianiu. Tu z pomocą przyszła książka "Przekroje" wydana przez Naszą Księgarnię. Dzięki niej dzieciaki mogły się dowiedzieć, dlaczego warzywa są zdrowe i co jeszcze - oprócz powieściowych soli mineralnych - mieści się w bohaterach naszej książki. 


Za inspirację do działania dziękuję bardzo Karolinie Jędrych - autorce bloga Lekcje języka polskiego, która podzieliła się ze mną niektórymi pomysłami na "Best Selera" i doświadczeniem w pracy z młodszą młodzieżą! 

Wszystkie fragmenty, na których pracowaliśmy znajdziecie Państwo na stronie Wydawnictwa Literackiego, ale oczywiście zachęcam do zakupu powieści Mikołaja Marceli - na własność i do szkolnych bibliotek. Warto - chociażby dla bardzo ciekawej numeracji stron z elementami animacji ;-).

Zrobione przy pomocy aplikacji Padlet

Etykiety: , , ,

czwartek, 20 września 2018

Wylosuj sobie...

Bardzo ciekawy generator słów/ przysłów/ liter znalazłam na grupie gier planszowych - Losuje.pl.
Myślę, że my - poloniści / filolodzy / nauczyciele szybko znajdziemy wiele rozwiązań tego prostego narzędzia. Autorem generatora jest pan Adam Mazurkiewicz, który to - jak sądzę - stworzył ten projekt dla miłośników gier słownych.
Na stronie znajdziemy kilka propozycji, do czego możemy wykorzystać to narzędzie:

  • Wylosuj kilka słów i ułóż z nich historię - "Storycubes", tylko ze słowami zamiast obrazków
  • Związki. Losuj 2 słowa i znajdź co je łączy. Wariantem może być gra a la "Tajniacy".

Oprócz proponowanych rozwiązań myślę, że generator może się przydać na lekcje gramatyczne -


  • określanie części mowy,
  • budowanie zdań z określonymi elementami,
  • podział wyrazu na głoski/litery/sylaby, 
  • podział słowotwórczy wyrazu (możemy zaznaczyć, żeby generator losował np. tylko nazwy zawodów).
Możemy je wykorzystać na lekcjach wychowawczych i pobawić się w kalambury lub na polskim - w pisanie kreatywne.
Mały generator, a cieszy ;-).


Etykiety: , , , ,

niedziela, 25 marca 2018

Gra z wyboraźnią - Imago

Dzisiaj chciałam Wam zaprezentować bardzo ciekawą grę towarzyską Imago, która otrzymała prestiżowe odznaczenie Mensa Select przyznawane grom gwarantującym wyzwania intelektualne. 




Gra Imago bazuje na koncepcji kalamburów. W niewielkim pudełeczku znajdziemy karty z hasłami (dotyczącymi różnych kategorii), znaczniki punktacji oraz - co najciekawsze - przezroczyste karty z różnymi symbolami i grafikami. Wszystko wykonane jest bardzo estetycznie, a poszczególne elementy idealnie mieszczą się w wyprasce. 

wypraska z kartami i znacznikami punktów

przezroczyste karty z symbolami


Zasady są bardzo proste: jedna osoba losuje kartę z hasłami, inna podaje numer od 1 do 8. Gracze poznają kategorię hasła (mam np. literaturę i sztukę, przedmioty, wierzenia i mity, geografię itd.), a osoba posiadająca kartę układa za pomocą przezroczystych kart z symbolami wylosowane hasło. Pierwsza osoba, która odgadnie hasło otrzymuje 1 pkt, jak także osoba układająca otrzymuje punkt. 



Jak widać zasady te można łatwo modyfikować i dostosowywać do szkolnych sytuacji. Oto kilka moich propozycji:

  1. Karty z hasłami możemy zastąpić swoimi propozycjami: mogą to być bohaterowie literaccy, przysłowia, frazeologizmy, bohaterowie mitologiczni, tytuły książek lub filmów. Możemy podzielić klasę na 2 drużyny, których przedstawiciele będą pokazywać swoim grupom hasło.
  2. Przezroczyste karty świetnie nadadzą się do nauki języków obcych - możemy również przygotować swoje zestawy haseł związanych z tematem, który aktualnie omawiamy. Uczeń losuje hasło (w języku obcym) i stara się je ułożyć, kto odgadnie hasło - zdobywa punkt. Jeżeli mamy kilkunastoosobowe grupy, to można śmiało zagrać całą grupą.
  3. A może wyzwanie dla uczniów? Jak już kiedyś wspominałam, prowadzę dla moich uczniów grupy na facebooku, gdzie od czasu do czasu zamieszczam jakieś zadanie na dodatkowe punkty lub minikonkurs :-).Tym razem postanowiłam ułożyć kartami Imago kilka kalamburów związanych z lekturami. Uczniowie wysyłali swoje propozycje odpowiedzi, o jaką lekturę chodzi (wraz z uzasadnieniem). Najtrafniejsze i najciekawsze odpowiedzi nagrodziłam punktami (czyli ocenami).
Wiecie, drodzy czytelnicy, o jakie lektury chodzi? :-)







Myślę, że warto mieć grę Imago w swojej kolekcji nauczycielskich pomocy.

Etykiety: , , , ,

poniedziałek, 22 stycznia 2018

Tajniacy na polskim

Znacie imprezową grę Tajniacy? Jeżeli nie, to koniecznie musicie poznać.



Gra zaprojektowana przez Vlaadę Chvatila polega na odgadywaniu wyrazów ułożonych w kwadrat o wymiarach 5 x 5 haseł za pomocą jednowyrazowych wskazówek. Przykładowo jeżeli powinnam naprowadzić moją drużynę na hasła "Europa" i "Afryka" mogę powiedzieć "kontynent 2", sugerując mojej drużynie, że muszą zaznaczyć dwa hasła powiązane z kontynentem. Oczywiście nie zawsze jest tak łatwo. Musimy uważać, aby nasza drużyna nie wskazała hasła oznaczonego na karcie z układem słów kolorem czarnym - wtedy drużyna automatycznie przegrywa. Zasady tej gry są dość łatwe, chociaż sama rozgrywka już niekoniecznie. Wymaga dość sporo myślenia, kojarzenia i troszkę wiedzy. Warto z uczniami od czasu do czasu zagrać w wersję podstawową, bo znakomicie poszerza zasób słów i rozwija intelektualnie. Grając z moimi uczniami, zauważyłam, że dla wielu z nich zbudowanie skojarzenia nawet z dwoma hasłami jest bardzo trudnym wyzwaniem.
Gra doczekała się także kilku wersji. Mamy Tajniaków obrazki, Tajniaków bez cenzury, a od niedawna także Tajniaków Duet (wersję zbierającą bardzo pochlebne recenzje, umożliwiającą rozgrywkę także we dwie osoby). Tutaj krótki filmik instruktażowy od wydawcy - firmy Rebel.



Planując lekcję powtórkową na temat średniowiecza, pomyślałam sobie, że można by Tajniaków wykorzystać do celów edukacyjnych. Początkowo miałam zamiar sama przygotować zestaw haseł związanych ze średniowieczem, ale niestety - koniec semestru to czas intensywnej pracy i sprawdzania ostatnich wypracowań, popraw wypracowań, popraw popraw itd - i czasu mi zabrakło. Wobec tego już na lekcji podzieliłam klasę na 4-5 osobowe grupy i poprosiłam każdą z nich o przygotowanie co najmniej 25 haseł związanych tematycznie ze średniowieczem. Potem uczniowie wycinali prostokąty z hasłami oraz wycinali prostokąty w dwóch kolorach, aby zaznaczać swoje hasła, prostokąty w kolorze żółtym/beżowym, aby zaznaczać neutralne odpowiedzi oraz jedną kartkę w kolorze czarnym. 
W grupach podzieliłam uczniów na dwie drużyny, jedna osoba z każdej drużyny była "tajniakiem", "naprowadzaczem", a druga musiała odgadnąć hasła. Tajniacy widzą kartkę z zakodowanymi hasłami (karty z kodami wykorzystałam z oryginalnej wersji), odgadujący nie. Wersja lekcyjna była trudniejsza niż oryginalna, bo czasami niełatwo było połączyć kilka haseł jednym skojarzeniem i to takim, które nie naprowadziłoby na błędne hasła, skoro wszystkie hasła łączyły się z jedną epoką. W tej wersji nawet się nie irytowałam, że operują synonimami i grają, podając jedno skojarzenie - ważne, że zrozumieli i nauczyli się znaczenia tych terminów.




(dziewczyny same poprosiły o zdjęcie - o to i są - 1a i przykład, do czego można wykorzystać komórkę - jako podstawkę pod kartę z kodami Tajniaków)

Myślę, że gra ma duży potencjał edukacyjny. Planuję jeszcze z maturzystami zagrać w Tajniaków powtórkowych z hasłami z różnych epok - myślę, że będzie jeszcze ciekawiej, chociaż tutaj chyba sama pokuszę się o przygotowanie haseł.


Etykiety: , , , , , ,

środa, 13 grudnia 2017

Egzystencjalizm w stopklatce


Kończąc omawiać Dżumę, zaplanowałam lekcję podsumowującą z animacją poklatkową.
Zadaniem uczniów było stworzenie krótkiej animacji przy pomocy aplikacji PicPac , która dotyczyłaby Dżumy, egzystencjalizmu, mitu Syzyfa... 
Mimo że praca trwała tylko przez jedną lekcję, to efekty okazały się być bardzo interesujące. Oto kilka z nich:







A na koniec taka wizja człowieka absurdalnego - Syzyfa 






Etykiety: , , ,

piątek, 1 grudnia 2017

Dramat romantyczny z kodami QR

Kolejna z moich lekcji przeprowadzona metodą kodów qr na karcie pracy dotyczyła dramatu romantycznego na podstawie Dziadów Mickiewicza. Zajęcia miały na celu przypomnieć i utrwalić cechy dramatu romantycznego (zasygnalizowane zapewne w gimnazjum). Uczniowie pracowali w dowolnych konfiguracjach  - samodzielnie, w pracach, w małych grupach. Nie narzucałam ani sposobu pracy, ani sposobu wypełnienia karty. Mogli korzystać z internetu, z lektury, z notatek, z wiedzy koleżanek i kolegów.


Do przygotowania karty pracy stworzyłam różne aplikacje "Learning apps" (podlinkowane poniżej):

Po rozwiązaniu każdego zadania uczniowie otrzymywali małą podpowiedź - wskazówkę, którą musieli odpowiednio zapisać, a czasami i uzupełnić o inne informacje na karcie pracy.
Zadanie nie okazało się być zbyt trudne, większość bez problemu poradziła sobie z wymienieniem cech dramatu romantycznego. Jest to kolejna moja lekcja z wykorzystaniem kodów qr i learning apps. Myślę, że entuzjazm uczniów i ich zaangażowanie w tego typu działania sprawiają, że jeszcze nieraz przygotuję tego typu lekcję.
Gotową kartę pracy można ściągnąć tutaj - KARTA PRACY.



O innych lekcjach z wykorzystaniem kodów qr i learning apps możecie poczytać na moim blogu (Ferdydurke i koncepcja formy, Wesele w Atomicach, Szekspir i jego teatr).

Etykiety: , , , , ,

wtorek, 17 października 2017

Układanka na polskim, czyli Trimino!

Trimino to wariacja na temat układanki domino. Tym razem układamy trójkąty - każdy z boków musi pasować do boku innego trójkąta. Dzięki tej zabawie możemy powtarzać niemal wszystkie tematy, utrwalać ortografię, gramatykę, dopasowywać daty do wydarzeń, bohaterów do lektur itp.
Oczywiście możemy taką układankę stworzyć "odręcznie", ale sprawę bardzo ułatwia generator trimino ze strony internetowej.
Ponieważ generator jest po niemiecku, spróbuję przybliżyć jego działanie.



W pierwszej kolejności wybieramy typ naszego trimino - generator oferuje trzy układy, które widać po lewej stronie: gwiazdę, trójkąt i sześciokąt.



Następnie wybieramy czcionkę i kolor. Klikamy na "Begriffe eingeben", czyli "wprowadź pojęcia".


Wpisujemy temat naszego Trimina oraz pary do dopasowania. Klikamy na Trimino erstellen - utwórz trimino. Nasza przeglądarka powinna przystąpić do ściągania pliku PDF, gotowego do druku.

Z wydrukowanych plików musimy powycinać trójkąty i można przystąpić do zabawy tzn. nauki :-). 





 Na moich lekcjach uczniowie klas 2 układali Trimino z związane z Mickiewiczem, natomiast klasa 3  z "Weselem" (linki powyżej).

Etykiety: , , ,

czwartek, 5 października 2017

Kahoot w ciemno, czyli #blindkahoot

Niby nic nowego, ale zrobiłam to pierwszy raz i to dość spontanicznie. Lekcja na temat tragizmu i  konfliktu tragicznego w Antygonie w klasie trzeciej gimnazjum.
Zaczęliśmy od rysnotki - bohater na rozdrożu, a każda z dróg prowadzi go do klęski. Następnie - zamiast klasycznej notatki - Kahoot i kilka pytań o istotę konfliktu w dramacie Sofoklesa. Po każdym pytaniu rozmawialiśmy o prawidłowej odpowiedzi i notowali w zeszycie. Wszyscy uczniowie byli zaangażowani (to klasa, które uwielbia wszelkiego rodzaju quizy, natomiast mają problem ze skupieniem uwagi). Dla wielu było bardzo motywujące, że sami znali odpowiedź zanim "podyktowałam" cokolwiek do zeszytu.
Warto "pobawić się" Kahootem nie tylko w ramach lekcji powtórkowych, Blind Kahoot sprawdził się u nas świetnie!

Etykiety: , , ,

wtorek, 19 września 2017

Litertackie smartfony

Jak wyglądałby smartfon bohatera literackiego? Pomysł na zabawę w personalizację telefonów postaci literackich podsunęła niedawno w wersji anglojęzycznej Joanna Waszkowska. Tutaj można znaleźć wersję angielską. Pomysł prosty i ciekawy - praca składa się z trzech części - tworzenie tapety, napisanie maili oraz skomponowanie playlisty.
Moi trzecioklasiści (gimnazjum) zmierzyli się z postaciami mitologicznymi. Na lekcję przyniosłam Mitologię Parandowskiego (sztuka na każdą ławkę) i poleciłam uczniom wybrać dowolną postać, przeczytać dostępne informacje na jej temat, a następnie wypełnić kartę pracy. Zadanie okazało się być wcale niełatwe, o ile narysowanie tapety nie sprawiło kłopotu (odpowiednia jej motywacja także), to już napisanie wiadomości mailowych - z zachowaniem zasad poprawności i grzeczności językowej okazało się kłopotliwe. Najtrudniej było uczniom stworzyć playlistę - myślałam, że zadanie to będzie dla nich najciekawsze, a okrutnie się z nim męczyli. Smutna refleksja mnie naszła - uczniowie - niby ciągle ze słuchawkami na uszach - ale słuchają bez zrozumienia, nie znając nawet nazwisk artystów, czy tytułów utworów. Byle coś brzęczało, nieważne co...
Zadanie wymagało wykorzystania wiedzy i różnorodnych umiejętności: od czytania ze zrozumieniem, po redagowanie krótkich tekstów i kojarzenie faktów.
Moją kartę pracy - przetłumaczoną na język polski można ściągnąć tutaj. 





Etykiety: , , ,

piątek, 1 września 2017

Nowe możliwości Quizleta - wykresy i diagramy!

Nowy rok szkolny i nowe możliwości jednej z moich ulubionych aplikacji, czyli Quizleta.
O możliwościach tego sprytnego narzędzia do nauki za pomocą fiszek pisałam już troszkę, potem rozpływałam się w zachwycie nad opcją gry w klasie - Quizlet.live. Tym razem Quizlet wprowadził dwie nowości!
Po pierwsze opcję tworzenia pytań za pomocą wykresu, diagramu, czy też jakiejkolwiek grafiki, na której umieścimy elementy do właściwego przyporządkowania. Opcja ta znakomicie nadaje się do nauki słówek w języku obcym. Szukając ciekawych materiałów zauważyłam też znakomite grafiki do biologii i czy chemii. Aby sprawdzić, jak działa ta nowa funkcja, postanowiłam przygotować krótki quiz z elementami starożytnego teatru. 

Jak zwykle w Quizlecie wszystko działa intuicyjnie - klikając na kropkę po prawej stronie, możemy umieścić znacznik w dowolnym punkcie naszej grafiki. Następnie wypełniamy pole definicji i pojęcia. I quiz gotowy!


Nasi uczniowie mogą skorzystać z kolejnej nowości - mianowicie nowej opcji nauki. Klikając na "ucz się", przechodzi do trybu nauki, który także wykorzystuje wykresy. Pojawia się pojęcie, a uczeń musi wskazać prawidłowo punkt na grafice (lub w przypadku braku grafiki - zadanie działa jak test wielokrotnego wyboru). Możemy spersonalizować tryb nauki i wybrać zadania, które chcemy wykonać (fiszki, pytania pisemne lub pytania wielokrotnego wyboru).

Etykiety: , ,

piątek, 4 sierpnia 2017

Quo vadis książka o zderzeniu cywilizacji - słuchowisko i karta pracy

Dlaczego Sienkiewicza czytać warto, a może nawet i trzeba? Profesor Koziołek przekonująco wyjaśnia w swoich wykładach, że Sienkiewicz to pisarz światowego formatu. Każe nam zastanowić się, czy przypadkiem sytuacja zderzenia kultury chrześcijańskiej i pogańskiego Rzymu nie jest analogiczna nie tylko z sytuacją Polaków pod zaborami, ale i naszym współczesnym światem.

Jedną z lekcji - podczas omawiania z gimnazjalistami (raz już ostatni) lektury Quo vadis - poświęciłam właśnie na słuchowisko Polskiego Radia, w którym prof. Ryszard Koziołek znakomicie wyjaśnia alegoryczność sceny walki Ursusa z turem, ale i świetnie tłumaczy, dlaczego właśnie dzisiaj Quo vadis nabiera tak szczególnych sensów. Słuchowisko można odtworzyć ze strony Polskiego Radia -  "Quo vadis" to książka, która uczyniła z Sienkiewicza pisarza światowego. To książka o zderzeniu cywilizacji – mówił prof. Ryszard Koziołek, historyk literatury. (PR, 27.03.2016)



Wiadomo, że utrzymanie uwagi uczniów podczas prawie półgodzinnego słuchowiska nie jest łatwe, jednak z kartą pracy udało się dość dobrze. Moją kartę pracy - która skupia się na rozumieniu alegorii, ale i genezy powieści można znaleźć tutaj. Myślę, że sprawdzi się zarówno wśród starszych klas szkoły podstawowej - 7,8 klasa, jak i w szkole średniej.



Etykiety: , , , ,

środa, 29 marca 2017

Zróbmy sobie wiersz "z odzysku"

Zainspirowana pomysłem na bigos poetycki, opisanym przez Marlenę Kowalską i Wiolettę Rafałowicz , postanowiłam wykorzystać tę metodę przy omawianiu literatury staropolskiej. Tym razem na warsztat wzięliśmy poezję Jana Kochanowskiego, a dokładniej jego Pieśni.
 Ze względu na układy rymów i stroficzną budowę tych utworów, postanowiłam je pociąć na dwuwersy. Następnie już na lekcji uczniowie wybierali dowolne elementy i próbowali stworzyć z nich nową jakość. Chłopcom szczególnie podobały się epikurejskie fragmenty zachwalające uroki wina :-).


Tym razem każdy pracował samodzielnie. Stworzenie własnej pieśni było tylko pretekstem do dalszych działań interpretacyjnych. Szukaliśmy wpływów filozofii stoickiej i epikurejskiej, chrześcijaństwa oraz idei horacjańskich, po to, aby zrekonstruować światopogląd humanisty renesansowego.


Etykiety: , , , , ,

sobota, 11 marca 2017

Wesele w Atomicach z kodami i stacjami

I kolejna lekcja z wykorzystaniem kodów qr i learning apps za mną. Tym razem klasa 2 gimnazjum z tych tzw. "trudnych", ale bardzo dobrze radząca sobie z technologiami, za to źle znosząca metody podawcze.

Przygotowałam dla uczniów kilka zadań - pierwsze dotyczyło gramatyki i zdań złożonych (ostatnio tym zajmowaliśmy się na lekcji). Dopiero po rozwiązaniu zadania grupom ukazywał się tytuł utworu, nad którym mieli popracować. Aby otrzymać kolejne zadania, musieli zaliczyć poprzednie. Uczniowie nie przemieszczali się grupami po klasie, tylko "goniec" dostarczał kartkę z rozwiązaniem. To rozwiązanie wydaje mi się odpowiedniejsze dla mojej mikroklasy, chociaż z niecierpliwością czekam na wiosnę i możliwość wyjścia chociażby na dziedziniec szkolny, gdzie można przeprowadzać ciekawe lekcje. Niektóre zadania nie były dla uczniów łatwe, ale z moją drobną pomocą kilku grupom udało się rozwiązać wszystkie. Na kolejnej lekcji podsumujemy tylko temat.
Kartę pracy można pobrać TUTAJ. 




Etykiety: , , , , ,

poniedziałek, 6 marca 2017

Odwrócić klasę z Learning apps

Tym razem wykorzystałam Learning apps do stworzenia karty pracy do lektury Ferdydurke.
Możecie ją ściągnąć TUTAJ.
Kody QR przekierowały uczniów do aplikacji polegającej na odkrywaniu obrazka, krzyżówki, osi czasu i zadania polegającego na łączeniu elementów.
Dlaczego Learning Apps? Aplikacja umożliwia tworzenie ciekawych zadań, różnego typu (znajdziemy tam także popularnych teraz Milionerów). Sam proces tworzenia jest banalnie prosty, menu w języku polskim. Mało tego... Naszych uczniów możemy na stronę aplikacji przekierować za pomocą kodu QR, który jest do pobrania pod każdą z aplikacji (nie musimy używać generatora kodu qr).
Lekcja, którą wymyśliłam, miała być nie tylko zabawą z kodami i aplikacjami, ale też opierać się o blended learning i odwróconą klasę. Każdy uczeń dostał ode mnie kartę pracy, chociaż większość pracowała w parach. Wierząc w moich maturzystów, stworzyłam zadania, które miały przybliżyć im koncepcję formy u Gombrowicza. I udało się! Zadania zawierały wskazówki, cytaty, były krokiem, który miał ich poprowadzić w kierunku zrozumienia tematu. Moje zadanie polegało jedynie (albo aż) na weryfikacji odpowiedzi, usystematyzowaniu zebranych informacji i ich doprecyzowaniu.




Etykiety: , , , , , , ,

wtorek, 28 lutego 2017

Szekspir challenge, czyli stacje zadań, kody QR i learning apps

Od kilku dni w facebookowej grupie polonistów krążą pomysły na wykorzystanie stacji z zadaniami, pomyślałam, że spróbuję i ja. Tym bardziej, że zbliżał się temat dotyczący teatru elżbietańskiego w liceum, który dla moich uczniów był tylko powtórzeniem z gimnazjum (gdyż omawiam z nimi i Romea i Julię, i Hamleta).
Metoda stacji polega na przygotowaniu kilku zadań, które uczniowie (podzieleni na grupy) rozwiązują i dzięki temu zdobywają punkty, przechodząc od jednej stacji do drugiej (w dowolnej kolejności). 


Dla moich uczniów przygotowałam 7 zadań i podzieliłam ich na 7 grup. Z racji tego, że moja sala jest naprawdę mała i nie daje zbyt wielu możliwości wędrowania po niej, uczniowie musieli poszukiwać kartek z zadaniami (rozmieszczonych w różnych częściach sali), a następnie siadali w grupie i udzielali na kartkach odpowiedzi. Na tablicy zapisałam punktację (numery grup i numery zadań). Przedstawiciele grup dostarczali kartki z odpowiedziami. 

Tyle o samych stacjach - myślę, że kiedy zrobi się nieco cieplej, to spróbuję tej metody na szkolnym podwórku. 





Do przygotowania zadań wykorzystałam między innymi kody QR oraz aplikację LEARNING APPS. Cztery zadania za pomocą kodów QR przekierowywały na stronę learning apps do określonego zadania. 
1. Zadania na dopasowanie cech teatru antycznego i elżbietańskiego. Po odkryciu obrazka ukazuje się cytat - zaliczenie stacji polegało nie tylko na odczytaniu cytatu, ale też na podaniu tytułu sztuki, z jakiej pochodzi oraz toposu, do którego nawiązuje.
2. Krzyżówka - należało odczytać hasło i powiązać je z życiem Szekspira.
3. Rozsypanka tytułów sztuk Szekspira - należało wyjaśnić hasło (kim jest ta postać? Jak wiąże się z twórczością Szekspira)
4. Dopasuj cytat do utworu, z którego pochodzi (Romeo i Julia, Makbet, czy Hamlet?). Hasło, które ukazało się po poprawnym wykonaniu zadania należało także wytłumaczyć i powiązać z Szekspirem.
Pozostałe zadania - jak i gotowej polecenia z kodami do pobrania TUTAJ.
A poniżej mała próbka tego, z czym zmierzyli się uczniowie :-).

Etykiety: , , , , , , ,

sobota, 18 lutego 2017

Powtórka z Chińczykiem :-)


Grę w Chińczyka (zwanego Człowieku nie irytuj się) zna chyba każdy. Germanistka - Superbelferka Marta Florkiewicz-Borkowska podzieliła się na swoim blogu pomysłem na lekcję dotyczącą odmiany czasowników polegającą na grze w Chińczyka. Świetny pomysł! Poprosiłam autorkę o pustą planszę, którą Marta zamieściła na swoim blogu , a ja szybko stworzyłam Chińczyka polonistycznego. Potem kilka dni oczekiwania na przesyłkę z pionkami i kostkami (wszystko zakupione tutaj - zobaczcie jaki wybór, klepsydry, kości różnorakie, pionki...) i możemy grać! 

Pierwszymi testerami gry byli uczniowie 2 klasy liceum na zajęciach z rozszerzonego języka polskiego (zastępstwo). Okazało się, że kilka haseł sprawiło im kłopot :-). Ustaliliśmy następujące zasady: stając na polu z hasłem, należy je wyjaśnić, w przeciwnym razie traci się kolejkę, pozostali gracze kontrolują poprawność (mogą sprawdzać w słowniku lub na komórce). Celem gry jest doprowadzenie swoich pionków do oznaczonych miejsc na środku planszy. Gra została zmodyfikowana do dwóch pionków. Wydaje mi się, że jest to dobry pomysł, rozgrywka przebiega szybciej, a przecież nie zawsze mam możliwość przeznaczyć 45 minut na grę (nawet o walorach edukacyjnych). 






A to moje dwie plansze - jedna na lekcję niemieckiego (rodzina i zwierzęta), druga - język polski (środki stylistyczne i gatunki literackie - mix pojęć)




Etykiety: , , ,