czwartek, 2 czerwca 2016

Sienkiewicz z odzysku

Uczniowie - przynajmniej w większości -  nie lubią Sienkiewicza. Ja również nie należę to fanek jego twórczości. Od powieści historycznych zdecydowanie bardziej wolałam te obyczajowe "Bez dogmatu" lub "Rodzinę Połanieckich".  Długie powieści historyczne napisane trudnym dla nastolatka językiem stanowią nie lada wyzwanie zarówno dla uczniów jak i przede wszystkim dla nauczyciela. Omawiając w tym roku wątek miłości Ligii i Winicjusza oraz ich wewnętrznej przemiany, doznałam olśnienia - jak to pięknie napisane. Postanowiłam wykorzystać kilka fragmentów powieści "Quo vadis" i zaproponować uczniom zabawę w "blackout poems".
Tworzenie tzw. "wierszy z odzysku" polega na zakreśleniu tekstu (najlepiej prozatorskiego) ciemnym markerem, zostawiając jedynie pojedyncze słowa, które zbudują nam nowy tekst - poezję.
Przykłady tego typu działań twórczych możemy śledzić na facebookowym profilu "Wierszezodzysku". Niektóre z black poems to prawdziwe dzieła sztuki.

My w klasie ograniczyliśmy się do szukania słów i zakreślania. Efekty pracy uczniów okazały się być bardzo ciekawe.



Zalety tego typu działań to przede wszystkim fakt, że uczniowie musieli skupić się na słowie, uważnie przeczytać fragment tekstu, zastanowić się, co ich zdaniem jest najciekawsze/najważniejsze, jak zestawiając słowa stworzyć nową jakość.