sobota, 23 września 2017

Plickers - zaszyfrowane odpowiedzi

Od mojego ostatniego wpisu o aplikacji Plickers minęło kilka lat. Postanowiłam ponownie po nią sięgnąć przy okazji powtórki z fonetyki w klasie 3 gimnazjum.
Na czym to polega?
Plickers to aplikacją, którą nauczyciel ściąga na swój telefon lub tablet. Przygotowując lekcję, należy wcześniej wydrukować zestaw kart, za pomocą których uczniowie będą udzielać odpowiedzi. Następnie nauczyciel zakłada klasę i wprowadza imiona (lub/i nazwiska uczniów). Jeżeli mamy w komputerze gotową listę klasy, wystarczy ją wkleić, "klikając" na pole "Add roster".
Chodzi o to, by każdy uczeń miał przydzielony indywidualny numer, gdyż karta odpowiedzi również jest numerowana.



Tworzenie pytań:
Przechodzimy do biblioteki pytań - Library. Tworzymy pytanie wielokrotnego wyboru. Dodajemy pytanie do utworzonej wcześniej klasy. Jeżeli tego nie zrobimy, wówczas będziemy mogli dodawać pytania z poziomu aplikacji na telefonie.

Gra w klasie
Odpalamy opcję Live View, uruchamiamy aplikację na urządzeniu mobilnym i zaczynamy. Komputer z rzutnikiem wyświetla naszym uczniom pytanie. W aplikacji klikamy na ikonkę aparatu i sczytujemy odpowiedzi uczniów. Uczeń udziela odpowiedzi przez podniesienie karty odpowiedzi - jeżeli wybiera odpowiedź a, musi ułożyć kartę tak, by literka "a" na jednym z boków była poziomo u góry. Sam proces sczytywania przebiega szybko - nie ma konieczności podchodzenia do każdego, robimy tak jakby zdjęcie panoramiczne. Uczniowie widzą na rzutniku, czyja odpowiedź została już sczytana.


Wyniki
Uczeń, udzielając odpowiedzi, nie wie jeszcze, czy jego odpowiedź jest poprawna. Jest to dobra opcja, gdyż uczniowie nie sugerują się odpowiedziami kolegów czy koleżanek. Gdy wszyscy udzielili odpowiedzi, objaśniałam pytanie i wskazywałam prawidłową odpowiedź.
Wyniki naszych uczniów możemy przejrzeć klikając na "Reports". Tutaj możemy sprawdzić odpowiedzi na poszczególne pytania - Question History lub wyniki procentowe poszczególnych uczniów - Scoresheet.


Czego potrzebujemy?

  1. Przynajmniej jedno urządzenie mobilne z dostępem do internetu
  2. Wskazany komputer z rzutnikiem z dostępem do internetu (chociaż można sobie wyobrazić pracę bez rzutnika - wówczas trzeba by przygotować pytania na oddzielnej kartce lub dyktować uczniom, co może być nieco kłopotliwe).


Uczniom podobał się ten sposób utrwalenia materiału. Mieli sporo frajdy, odpowiadając za pomocą kart. Samo przygotowanie lekcji też nie jest specjalnie pracochłonne, o ile mamy wcześniej przemyślane pytania. Ja wykorzystałam akurat test z wydawnictwa GWO dostępny on-line . Listę uczniów wkleiłam z Librusa (e-dziennika), więc udało mi się wszystko przygotować na jednej przerwie.
Lekcja udana, wszyscy aktywnie pracowali. Najlepszych nagrodziłam ocenami. Myślę, że w przyszłym tygodniu spróbuję z uczniami liceum.

Etykiety: , , , ,

wtorek, 22 sierpnia 2017

Blendspace, czyli interaktywna, odwrócona lekcja

O potrzebie zmian edukacji we współczesnym świecie mówi się coraz więcej. Zmian, które nie będą tylko wymianą tabliczki na gmachu szkoły, politycznie uprawomocnioną zmianą listy lektur, czy choćby wymianą poszczególnych nauczycieli. Prawdziwa potrzeba zmian tkwi dużo głębiej, o czym zdaje się zapomnieli twórczy reformy edukacji, która za kilka dni stanie się rzeczywistością.

Na całym świecie próbuje się dostosować formy i metody pracy do zmieniającej się tak szybko rzeczywistości. Jedną z ciekawszych koncepcji jest tzw. blended learnig, czyli nauczanie hybrydowe lub mieszane. Ten sposób prowadzenia szkoleń czy ogólnie edukowania polega na połączeniu tradycyjnych metod podawczych i kontaktu bezpośredniego uczeń-nauczyciel, czy uczeń-uczeń, z nauczaniem e-learningowym prowadzonym przez internet na dowolnych platformach. Tak sposób nauczania świetnie łączy się z koncepcją tzw. odwróconej klasy (flipped classroom), gdzie nauczyciel nie jest już źródełem wiedzy i informacji, a raczej przewodnikiem i mentorem prowadzącym uczniów przez proces samokształcenia. 

Jedną z ciekawszych i prostszych platform blended-learningowych jest Blendspace, które niedawno zmieniło nazwę na Tes Teach


Platforma umożliwia w sposób szybki i intuicyjny stworzenie interaktywnej lekcji. 
Sam proces logowania jest bardzo prosty - możemy wykorzystać nasze konto na Google lub Facebooku. 
Tworząc lekcję - a może raczej zbiór treści, które chcemy przekazać - wypełniamy okienka. 


Możemy je wypełnić tekstem lub materiałami multimedialnymi oraz dodać quiz (niestety - tu minus - jedynie w formie testu wielokrotnego wyboru). Najciekawszy wydaje się proces wyszukiwania treści - otóż na szarym pasku z prawej strony możemy wybrać, skąd zaczerpniemy materiały do naszej lekcji. Możemy wyszukiwać filmy na YouTubie, treści w przeglądarce Google, obrazy w Google, obrazy z serwisu Flickr, a także własne materiały, które możemy dodać z naszego dysku twardego lub dysków wirtualnych - Google Disc lub Dropbox.  
Sposób udostępniania przygotowanych zasobów jest również bardzo prosty.


 Możemy zaprosić naszych uczniów do wirtualnej klasy (którą wcześniej należy stworzyć, a uczniom udostępnić kod dostępu) lub co prostsze - podać link albo udostępnić przez  portale społecznościowe lub kod QR. Portal Blendspace umożliwia także wspólne gromadzenie treści- możemy zaprosić naszych uczniów do współpracy i razem zebrać ciekawe materiały. 
Do tej pory kilkakrotnie tworzyłam zasoby w tej aplikacji. Między innymi w ramach przedegzaminacyjnej powtórki dla gimnazjalistów na temat zdań złożonych. W tym roku mam zamiar zaprosić uczniów do współtworzenia treści - w myśl tzw. odwróconej klasy. Myślę, że prostota i intuicyjność portalu pozwolą na efektywną pracę, a moi "internetowi tubylcy" lepiej ode mnie poradzą sobie z konstruowaniem wirtualnych lekcji.

  Poniżej próbka moich możliwości ;-). Lekcja zawiera filmik przygotowany przeze mnie w PowToonie, ćwiczenia znalezione na stronie LearningApps, grafiki oraz quiz.

Etykiety: , , , , , ,

niedziela, 21 maja 2017

Nasz tikowo-medialny Erasmus+

Ostatnio troszkę zaniedbałam bloga, a to dlatego, że oprócz matur, klasyfikacji 3 klas, dnia książki i świąt różnego typu, skupiłam się wraz z moimi przyjaciółmi (chyba po tych 2 latach mogę tak powiedzieć) z pracy na podsumowaniu projektu "Oswajanie czwartej władzy - Szkolne Centrum Medialne" w ramach programu Erasmus+.
Dwa, a w zasadzie trzy lata temu przyszło nam do głowy napisać projekt, który pozwoliłby nauczycielom rozwinąć tikowe skrzydła, wykorzystać w interesujący sposób multimedia w edukacji, stworzyć nową, ciekawą jakość, pozwolił na rozwój uczniów i nauczycieli. Za pisanie projektu zabrał się Mirek Zimała - anglista, która ma już spore doświadczenie w europejskich projektach. Iza Wyppich (nasza specjalistka od tiku, coachingu i sztuki), Gabriel Gała (polonista z głową pełną pomysłów i zapałem do działania) oraz moja skromna osoba - grupa pomocników podrzucających pomysły i pomagających w ich realizacji. Zamarzyliśmy sobie przestrzeń przyjazną uczniom i nauczycielom, nowoczesną, multimedialną, do pracy warsztatowej, do spotkań, szkoleń, prelekcji, seansów filmowych, przestrzeń, gdzie zamontujemy szkolny radiowęzeł (który też sobie wymarzyliśmy). I.... udało się! Za drugim podejściem nasz projekt został zaakceptowany. Znaleźli się też partnerzy z Turcji, Rumuni, Czech i Włoch.


Ponieważ nasz budynek liczy sobie ponad 100 lat i ma różne niezbadane  i niewykorzystane przestrzenie, znaleźliśmy w suterenie idealne miejsce na nasze Centrum Medialne. Kilka miesięcy trwał remont i dzisiaj możemy cieszyć się pięknymi salami. Wiele prac wykonywaliśmy samodzielnie lub przy pomocy uczniów - malowanie ścian, odnawianie starych mebli, opalanie stołów, które mają jeszcze dziury na kałamarz, wieszanie obrazów...
Udało się także zamontować szkolny radiowęzeł.
Przestrzeń Centrum już żyje swoim życiem, prowadzimy w nim szkolenia tikowe dla nauczycieli, odbywają się spotkania kół zainteresowań, samorządu, nauczyciele wykorzystują do pokazów filmów i pracy warsztatowej.





Miniony tydzień - iście szalony - był ostatnim tygodniem naszego projektu. Gościliśmy naszych partnerów  - nauczycieli i uczniów. Dwa lata wspólnej pracy, szkoleń, wzajemnych inspiracji. Myślę, że to zostanie w nas i będzie procentowało.
Podsumowaniem tygodnia były audycje w naszym szkolnym radio FaMa oraz prezentacje w Animoto i Adobe Spark.

 Zapraszam także na stronę naszego projektu - może stanie się on inspiracją - Mickiewicz Erasmus+ .

Etykiety: , , , , , ,

wtorek, 28 lutego 2017

Szekspir challenge, czyli stacje zadań, kody QR i learning apps

Od kilku dni w facebookowej grupie polonistów krążą pomysły na wykorzystanie stacji z zadaniami, pomyślałam, że spróbuję i ja. Tym bardziej, że zbliżał się temat dotyczący teatru elżbietańskiego w liceum, który dla moich uczniów był tylko powtórzeniem z gimnazjum (gdyż omawiam z nimi i Romea i Julię, i Hamleta).
Metoda stacji polega na przygotowaniu kilku zadań, które uczniowie (podzieleni na grupy) rozwiązują i dzięki temu zdobywają punkty, przechodząc od jednej stacji do drugiej (w dowolnej kolejności). 


Dla moich uczniów przygotowałam 7 zadań i podzieliłam ich na 7 grup. Z racji tego, że moja sala jest naprawdę mała i nie daje zbyt wielu możliwości wędrowania po niej, uczniowie musieli poszukiwać kartek z zadaniami (rozmieszczonych w różnych częściach sali), a następnie siadali w grupie i udzielali na kartkach odpowiedzi. Na tablicy zapisałam punktację (numery grup i numery zadań). Przedstawiciele grup dostarczali kartki z odpowiedziami. 

Tyle o samych stacjach - myślę, że kiedy zrobi się nieco cieplej, to spróbuję tej metody na szkolnym podwórku. 





Do przygotowania zadań wykorzystałam między innymi kody QR oraz aplikację LEARNING APPS. Cztery zadania za pomocą kodów QR przekierowywały na stronę learning apps do określonego zadania. 
1. Zadania na dopasowanie cech teatru antycznego i elżbietańskiego. Po odkryciu obrazka ukazuje się cytat - zaliczenie stacji polegało nie tylko na odczytaniu cytatu, ale też na podaniu tytułu sztuki, z jakiej pochodzi oraz toposu, do którego nawiązuje.
2. Krzyżówka - należało odczytać hasło i powiązać je z życiem Szekspira.
3. Rozsypanka tytułów sztuk Szekspira - należało wyjaśnić hasło (kim jest ta postać? Jak wiąże się z twórczością Szekspira)
4. Dopasuj cytat do utworu, z którego pochodzi (Romeo i Julia, Makbet, czy Hamlet?). Hasło, które ukazało się po poprawnym wykonaniu zadania należało także wytłumaczyć i powiązać z Szekspirem.
Pozostałe zadania - jak i gotowej polecenia z kodami do pobrania TUTAJ.
A poniżej mała próbka tego, z czym zmierzyli się uczniowie :-).

Etykiety: , , , , , , ,

sobota, 12 listopada 2016

Święto Niepodległości

W tym roku musiałam zmierzyć się (po raz trzeci w mojej karierze nauczycielskiej) z akademią z okazji Święta Niepodległości. Temat jak dla mnie trudny, szczególnie w dziejszych czasach, kiedy każdy pod pojęciem patriotyzmu rozumie zupełnie coś innego. Daleka jestem od tworzenia sztucznego patosu, "rozrywania" Polski i głoszenia kultu jednostki. Montaż poetycko-muzyczny: fragmenty wierszy Tuwima, Różewicza i Herberta, piosenek Turnaua i Republiki przeplatały się z wypowiedziami uczniów naszej szkoły na temat ojczyzny (wcześniej nagranymi).
Efekt zaskoczył nawet mnie, wypowiedzi były różnorodne, ale wszystkie piękne i na swój sposób wzruszające. Dają nadzieję, że jeżeli naszą ojczyznę budować będzie taka młodzież, nie zginiemy :-). Filmiki powstały praktycznie bez mojej pomocy, ukłony dla moich zdolnych z 1c (Kajtka, Przemka, Pauliny) za kawał dobrej roboty! Zobaczcie...





Etykiety: , , , , ,

poniedziałek, 31 października 2016

Quizalizowanie na polskim

Taka scenka z ostatniego tygodnia...
Ja: No to teraz sprawdzimy, co zapamiętaliście, wyciągnijcie (moi uczniowie już wiedzą, że częściej niż słowo karteczki, pada...) komórki.
Szybko włączam router, rzutnik.
Uczniowie: Kahoot?
                   Quizlet?
                   Quizizz?
                   Edmodo?
Ja: Nie tym razem :-). Wejdźcie na stronę zzi.sh .

Quizalize - kolejna platforma, która umożliwia nam przygotowanie testu-gry.




Jeżeli miałabym porównywać, to chyba najbliższa jest quizizzowi. Podobnie jak w Quizizzie tutaj też uczniowie widzą pytania na swoich urządzeniach i odpowiadają w swoim tempie. Również tutaj uczniowie automatycznie pogrupowani są w dwie drużyny (których członkowie nie muszą jednak siedzieć koło siebie i współpracować - jak w Quizlecie). Na tablicy prowadzącego wyświetlają się postępu obu drużyn.
Uczeń może kilkukrotnie rozwiązywać test, jednak tylko pierwsza próba jest oceniana (tzn. nagradzana punktami).

Co mi się spodobało?
  • możliwość tworzenia różnego rodzaju pytań:
- wielokrotnego wyboru,
- otwartych (za pomocą kodu freetext://correctanswer)
- polegających na ułożeniu słów we właściwej kolejności jumble://word1,word2,word3 )
- polegających na ułożeniu słowa z literek (wpisujemy wtedy tylko poprawną odpowiedź podczas tworzenia testu).
  • możliwość wpisania komentarza pod odpowiedzią, dodatkowych informacji,
  • możliwość importowania quizów z Quizleta i Kahoota (więcej tutaj: http://blog.quizalize.com/2016/06/07/new-how-to-import-a-quizlet-set-into-quizalize/#comment-173 )
  • dodawanie filmików z youtube'a lub dźwięków do testu,
  • zarówno zespołowość, jak i praca indywidualna,
  • możliwość "wymieszania kolejności pytań",
  • Mastery Mode - algorytm powtarzania pytań, na które uczeń odpowiedział błędnie.
  • dwie opcje grania: na żywo - rozgrywka w klasie lub zadanie domowe (zadawałam dla chętnych przed kartkówką).

Co na minus:
  • początkowo miałam problem z tworzeniem pytań różnego typu, ponieważ trzeba znać "tricki" opisane na quizalizowym blogu w poście Quizalize Hacks ),
  • póki co brak gotowych zestawów po polsku, tzn. może jakieś są, ale zdecydowanie mniej niż gotowych Kahootów czy Quizletów i na moje polonistycznej potrzeby nie znalazłam niczego.
Polecam serdecznie jako urozmaicenie, uczniom szczególnie podobają się pytania polegające na układaniu rozsypanki literowej (nawiązanie do popularnych wśród młodzieży - i nie tylko  - gier Zgadnij kto to? Zgadnij co to?)
I szybka fotorelacja z zajęć z 2 liceum - rozszerzenie (zastępstwo :-) )







Etykiety: , , , , , , ,

piątek, 15 kwietnia 2016

Quizlet - tym razem zespołowo

Z aplikacją Quizlet pracuję już od 3 lat. Najbardziej przydaje się do nauki słówek, ale z powodzeniem można ją wykorzystać na praktycznie każdym przedmiocie.
Quizlet to platforma edukacyjna, na której możemy tworzyć zestawy fiszek do nauki. Umożliwia ona przeglądanie zestawu (flashcards), naukę ( w trybie learn i speller), wygenerowanie testu, a także oferuje dwie gry - pierwsza to łączenie w pary (scatter), druga wpisywanie odpowiedzi (gravity - w ciekawej formie spadających asteroidów). Moi uczniowie dzięki Quizletowi przygotowują się do sprawdzianów z niemieckiego. Każdemu, kto ukończy opcję learn, dodaję dodatkowy punkt do sprawdzianu :-).
Na języku polskim - w ramach powtórki przed egzaminem gimnazjalnym przeglądaliśmy zestaw fiszek dotyczący środków stylistycznych. Co ważne - na Quizlecie jest już całkiem pokaźna baza zestawów do różnych przedmiotów, nie trzeba więc wpisywać wszystkiego ręcznie, czasami wystarczy drobne modyfikacja. Wyświetlałam uczniom definicję, a oni podawali nazwę środka stylistycznego.
Następnie postanowiłam przetestować nową opcję platformy- a mianowicie Quizlet.live. Opcja ta służy do tworzenia gry zespołowej, nieco podobnej do Kahoota czy Quizizza. Po wybraniu zestawu fiszek wystarczy kliknąć na opcję "Live", a następnie "Create game". Uczestnicy gry wchodzą na stronę quizlet.live i wpisują kod gry. Aby gra została uruchomiona musi się "zameldować" co najmniej 6 graczy. Następnie aplikacja sama utworzy z nich drużyny (i przydzieli im sympatyczne nazwy). W przeciwieństwie do Kahoota tutaj gracze widzą pytania na swoich urządzeniach, a prowadzący grę jedynie postępy drużyn. Gracze muszą prawidłowo odpowiedzieć na pytanie, natomiast prawidłowa odpowiedź widnieje jedynie na ekranie jednego z graczy.


Dzisiaj po raz kolejny graliśmy - tym razem na języku niemieckim, w mniejszym gronie.


Mimo że Kahoot wydawał mi się bezkonkurencyjny, to jest kilka zalet Quizletu.live , które przemawiają na jego korzyść:

- tworzenie gry z zestawu fiszek (nie trzeba dublować aplikacji). Jeżeli ktoś pracuje z Quizletem od jakiegoś czasu, to ma z pewnością sporą bazę materiałów, z których teraz może utworzyć grę.
- konieczność współpracy między uczniami - to chyba największy plus. Uczniowie naprawdę byli skupieni i współpracowali. Aby wygrać drużyna musi zgromadzić 12 punktów, za każde prawidłowe połączenie-odpowiedź drużyna zdobywa punkt, za każde błędne traci. Gracze muszą więc być bardzo uważni, aby nie zaszkodzić grupie.
- nazwy drużyn to zwierzątka, gdy jedna z drużyn osiągnie 12 punktów na monitorze prowadzącego lub rzutniku pojawia się fotografia zwierzaka wygranej grupy - taka mała atrakcja a cieszy :-).

Uczniowie ocenili, że Quizlet.live jest tak samo fajny jak Kahoot, to naprawdę olbrzymi komplement z ust zagorzałych fanów Kahoota :-).






Etykiety: , , , ,

poniedziałek, 7 lipca 2014

Wakacyjnie o grach i quizach

Jakiś czas temu pisałam o grach z wydawnictwa GWO, które wykorzystuję na lekcjach języka polskiego oraz o aplikacji Kahoot.

Od tamtego czasu udało mi się przeprowadzić kilka lekcji z wykorzystaniem innych gier.

Pomysł pierwszy  – w zasadzie do wykorzystania na dowolny temat, przy omawianiu dowolnej lektury. Przygotować duże kartki papieru, podzielić klasę na grupy. Zlecić uczniom przygotowanie gry planszowej, a potem z tę grę zagrać. Pomysł ten zrealizowałam przy okazji omawiania lektury Hamlet z klasach 3 gimnazjum. Podzieliłam klasę na 5 grup, każda miała wymyślić 5 pytań do jednego z aktów dramatu, narysować planszę, umieścić pytania na planszy, przewidzieć „pola specjalne” z pytaniami, zadaniami, kary i nagrody.  Oczywiście ustalamy zasady, pytania i zadania nie mogą być wulgarne, niekulturalne, najlepiej, aby miały związek z treścią utworu. No i gramy…





Uczniom bardzo ta lekcja się podobała. W ankiecie na koniec roku szkolnego wielu uczniów wymieniło tę lekcję jako jedną z ciekawszych.

Pomysł drugi -  quizy i konkursy z wykorzystaniem aplikacji filpquiz.me . Tworzymy planszę z pytaniami za 100, 200, 300, 400 i 500 punktów. Podobnie jak w teleturnieju Va Bank, który niegdyś prowadził Kazimierz Kaczor.  Dzielimy klasę na grupy i gramy. 
Minusem jest fakt, iż punkty musimy sami sumować – ja zapisuję na tablicy. Opcja płatna ma taką możliwość. Czym się różni od quizów, które nauczyciel może przygotować na karteczkach? Ano tym, że mnie te karteczki z pytaniami zawsze w dziwny sposób ginęły, niszczyły się, a w programie mam zapisane wszystko,  poukładane, nie niszczy się, no i efekt wizualny o niebo lepszy. Można także w pytaniu zamieszczać zdjęcia lub nagrania. Tablicę filpquiz wykorzystuję głównie na lekcję powtórkowe.
Moi uczniowie sami dopytują, kiedy znowu będzie „ten quiz z pytaniami za 500” J.

Pomysł trzeci – gra wydana przez Instytut Pamięci Narodowej „Znajznak”. Świetna na lekcję wychowawczą przy okazji świąt patriotycznych (sprawdzone w 1 klasie gimnazjum), przy okazji omawiania współczesnych tekstów – XX wiek ( socrealizm,  druga wojna światowa),  czy zastępstw J. Gra była do zdobycia za darmo na stronach IPN-u. Sama gra opiera się pomyśle znanej gry Dobble – gracze muszą jak najszybciej odszukać na dwóch kartach wspólny znak. W wersji IPN-owskiej są to znaki związane z historią Polski XX wieku – te chwalebne, jak np. znak Szarych Szeregów, Armii Krajowej, i te, które kojarzą się zdecydowanie negatywnie jak SS, Gestapo, czy NKWD.  Warto, aby nasi uczniowie je znali.

I pomysł czwarty – to Plickers. Nie do końca jest to gra, chociaż z pomocą tej aplikacji możemy grę stworzyć.  Każdy uczeń otrzymuje wydrukowany wcześniej przez nauczyciela znak - kartę odpowiedzi. W zależności od tego, którym bokiem do góry trzyma kartkę, tak też odpowiada (A, B, C lub D). Nauczyciel za pomocą mobilnego urządzenia np. smartfona lub tabletu sczytuje kody – odpowiedzi uczniów. Wcześniej trzeba wprowadzić listę uczniów, tak aby numerek karty zgadzał się z numerem ucznia oraz przygotować listę pytań. Wykorzystywałam plickersa podczas ćwiczenia umiejętności czytania ze zrozumieniem z odpowiedziami a,b,c,d w klasach gimnazjalnych oraz przy podsumowaniu jednego z działów gramatyki (pytania wyświetlałam na rzutniku). Uczniom podobała się taka niecodzienna forma udzielania odpowiedzi. Za bezbłędne odpowiedzi nagradzałam uczniów dodatkowymi punktami (ocenami). Moim zdaniem jednak nie można stosować tej metody do testów, sprawdzianów, z których mieliby zostać ocenieni wszyscy, gdyż istnieje ryzyko, że uczeń źle odwróci kartkę, udzielając tym samym błędnej odpowiedzi.
www.plickers.com

Niby wakacje, a ja już obmyślam, co i jak będę robić od września. Ostatnio kilka wieczorów spędziłam przy wirtualnych lekcjach na ed.ted.com.  Ale o tym może innym razem. 
Póki co słonecznych wakacji życzę nauczycielom i uczniom.






Etykiety: , , ,

sobota, 8 marca 2014

Przedegzaminacyjne Edmodo

Już za nieco ponad miesiąc uczniowie 3 klas gimnazjum zmierzą się z egzaminem. Nie chcę w tym momencie polemizować z ideą egzaminów jako takich, ich sensownością, miarodajnością i dylematami, z którymi my - nauczyciele a także nasi uczniowie musimy się zmierzyć. Wiemy, że bezsensem jest uczyć "pod egzamin", ale problem tkwi w tym, jak zrównoważyć uczenie, aby mimo wszystko, nie zatracając się w egzaminacyjnym szale, przygotować naszych podopiecznych do pisania testów.
W tym roku mam aż dwie 3 klasy gimnazjum, więc postanowiłam zorganizować moim uczniom kursy przygotowujący do egzaminu na platformie edmodo. Zaczęliśmy po feriach. Na początku każdego tygodnia na moich uczniów czekało nowe zadnie. Starałam się, aby obok zadań polegających na rozwiązywaniu testów próbnych, czy pisaniu rozprawek, znalazły się także zadania wymagające kreatywności, angażujące uczniów, a przy okazji wykorzystujące różne narzędzia TIK.
Jako że do egzaminów zostało wówczas 10 tygodni, przygotowałam 10 tematów, które chciałam powtórzyć z moimi uczniami. Stworzyłam 10 odznak, aby móc na platformie edmodo zaznaczać sobie zrealizowane przez poszczególne osoby zadania.
Za nami już kilka tygodni pracy.
Zaczęliśmy od Kochanowskiego. Zadaniem uczniów było wykonanie z programie mindmup mapy myśli dotyczącej życia i twórczości poety z Czarnolasu.
Efekty pracy niektórych uczniów były rewelacyjne!
Dodatkowo przygotowałam dla uczniów "zgadywankę" na learningapps i kilka przykładowych pytań dotyczących twórczości Kochanowskiego  z ubiegłorocznych testów gimnazjalnych.



Kolejny tydzień upłynął pod patronatem Ignacego Krasickiego. Uczniowie robili komiksy do bajek poety.
Na edmodo mieli także do rozwiązania test (pytania z egzaminów gimnazjalnych) oraz krzyżówkę.

Efekty pracy moich uczniów zebrałam na stronie padletu (Bajki 3ga Bajki 3gb), tak, aby mogli oglądać swoje prace. Następnie w ankiecie na edmodo wybierali najlepsze z nich.
W kolejnych tygodniach trochę powiało nudą, pytania w formie testów i rozprawki...
W tym tygodniu zajmujemy się gatunkami literackimi, zadanie to stworzenie krzyżówki dotyczącej wybranego gatunku na learningapps. Ciekawa już jestem, co też moim uczniowie wymyślą.

Przed nami jeszcze kilka tygodni pracy. Jestem mile zaskoczona ich aktywnością. Ostatnio sami mnie poganiali i dopytywali, czy na edmodo już jest kolejne zadanie. Mam nadzieję, że uda nam się sensownie przygotować do egzaminu. Jednak bez względu na wyniki samo zainteresowanie uczniów jest już dla mnie dużą nagrodą.

Etykiety: , , ,